Tajemnice dobrej rozmowy, Komunikacja interpersonalna, komunikacja werbalna i niewerbalna,kontakty ...

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

Choć jako ludzie jesteśmy obdarzeni darem mowy i umiejętnością porozumiewania się, nie
zawsze umiemy to robić
Z rozmawianiem jest tak jak w piosence śpiewanej przez Jerzego Sthura: „śpiewać każdy może,
jeden lepiej, drugi gorzej”. Każdy z nas zapewne doświadczył, jak różne mogą być rozmowy. Po
niektórych z nich czujemy się lepsi, mądrzejsi, piękniejsi, aktywniejsi, naładowani dobrą energią,
po innych znudzeni, osłabieni, pomniejszeni, jałowi.Niestety, choć jako ludzie jesteśmy obdarzeni
darem mowy i umiejętnością porozumiewania się, nie zawsze umiemy to robić.
Wiele rozmów jest tylko wymianą informacji: “wrócę później”, “wyrzuć śmieci”, “ścisz telewizor”,
“odrób lekcję”, “kup pieczywo”, “wyjdź wreszcie z tej łazienki”, “załóż sweter” i tak oczywiście
można by w nieskończoność, ale nawet jeśli druga strona coś odpowiada – trudno nazwać to
rozmową. Jakąś formą rozmowy jest rytualna wymiana uprzejmości i nowinek typu “co słychać”, a
także plotkowanie, marudzenie i narzekanie. Nawet jeśli jesteśmy pozornie ożywieni w tym typie
rozmowy, to rezultatem takich banalnych konwersacji jest zazwyczaj znudzenie, rozdrażnienie,
irytacja.
Banalne konwersacje
są najczęściej po to, aby zagłuszyć własny niepokój, podtrzymać byle jaki
kontakt z innymi ludźmi, a najczęściej pozory takiego kontaktu. Tego typu rozmowy służą temu, by
nie mówić nic istotnego. Takimi właśnie rozmowami zapełnione są programy telewizyjne typu
“Bar” czy “Big Brother” lub inne w tym stylu, a także, niestety, domy czy miejsca pracy.
Formę rozmów o tak zwanych poważnych sprawach, traktowaną jako niebanalny rodzaj
konwersacji nazywamy
dyskusją
. I chociaż naiwnie niemal zawsze oczekujemy by miała ona
konstruktywny charakter, bardzo rzadko udaje się to nam w praktyce osiągnąć.
Na szczęście istnieje jeszcze trzeci typ rozmów, w niektórych kręgach społecznych prawie
nieznany, który nazywa się
dialogiem
. Dialog można by określić najkrócej jako porozumienie się
ludzi autentycznie słuchających z ludźmi autentycznie mówiącymi.
Dialog jest w swej istocie wspólnym poszukiwaniem pełniejszego rozumienia. Zmierza do
wzbogacenia możliwości i pogłębia więzi między rozmawiającymi. Dialog jest współpracą.
Dyskusja jest rywalizacją, gdyż uczestnicy przeciwstawiają sobie rację i argumenty, by wykazać, że
druga strona jest w błędzie. Celem dyskusji jest wygrana jednej ze stron. Podczas dialogu jeden
słucha drugiego, aby zrozumieć i próbować osiągnąć porozumienie. Tymczasem podczas dyskusji
jeden słucha drugiego by wyłapać słabe punkty i przeciwstawić im własne racje.
Ważne jest, że dialog wyzwala refleksję nad własnym stanowiskiem, a dyskusja wyzwala przede
wszystkim krytykę argumentów przeciwnika. Piękne jest to, że dialog wspiera postawę otwartego
umysłu i gotowość przyznania, że jest się w błędzie, a nawet gotowość do zmiany stanowiska.
Dyskusja wspiera postawę zamkniętego umysłu.
Dialog zachęca, by na pewien czas “zawiesić” własne przekonania, dyskusja każe w nie twardo
wierzyć. W dialogu szukamy zgodności, w dyskusji różnic. W dyskusji często lekceważy się
innych, ośmiesza, krytykuje, ocenia. Dialog natomiast zakłada, że wiele osób ma dostęp do różnych
fragmentów wiedzy i doświadczenia.
Oczywiście trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie bez tych wszystkich form słownego
komunikowania się między ludźmi. Potrzebne są rozmowy banalne, potrzebne są dyskusje,
potrzebny jest dialog. Problem polega na tym, w jakich proporcjach wykorzystujemy te wszystkie
formy werbalnej komunikacji. Osobiście uważam, że życie, które toczy się, przy akompaniamencie
tylko banalnej konwersacji jest nietwórcze, smutne, powiem więcej, szkodliwe dla ciała i psychiki.
Życie w ogniu nieustających polemik jest dobre dla fazy ugruntowania przekonań i poglądów i
umiejętności bronienia ich. Bez przejścia przez fazę dyskusji w jakimś okresie życia trudno przejść
do prawdziwego dialogu.
A dialog jest dojrzałością. Umiejętnością rozumienia, że choć umiemy odpowiedzieć sobie na
pewne pytania, niektóre z nich zawsze będą rzeczywistością otwartą, która domaga się stałego i
wnikliwego pogłębiania i prób rozumienia. A także, że świat ludzki jest światem relacji, związków
z innymi, co nadaje naszemu życiu znaczenie i sens.
[ Pobierz całość w formacie PDF ]