Tadeusz Bednarczyk - Życie codzienne warszawskiego getta, KSIĄŻKI(,,audio,mobi,rtf,djvu), Nowy folder, ...

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
Tadeusz Bednarczyk
¯YCIE CODZIENNE
WARSZAWSKIEGO
GETTA
Wstêp
Wydawca:
Goldpolsp.zo.o.
04782Warszawa
ul.Brzoskwiniowa13
W krajachzachodnichukazuj¹siêliczneopracowania„historyczne”,
wzglêdniewspomnienia,któredotycz¹losuydóww okresieIIwojnyœwia
towej.Z uwaginato,¿ewiêkszoœæydóweuropejskichzamieszkiwa³ana
ziemiachpolskich,przetow opracowaniachtychdu¿omiejscapoœwiêcasiê
stosunkompolsko¿ydowskimw czasieminionejwojny.Niestety,w przewa
¿aj¹cejliczbiepublikacji,prawdahistorycznatamtychczasówprzedstawia
najestz regu³yfa³szywiei w sposóbubli¿aj¹cyprawdziwejhumanitarnejpo
stawiei honorowinarodupolskiego.
Najwiêkszailoœætychdziwniejednostronnychi oszczerczychpublikacji
wychodziw RFN,USAi Izraelu.Faktwysuniêciasiênaczo³o–w tegoro
dzajuwyst¹pieniachantypolskich–owychtrzechoœrodków,t³umaczyæ
mo¿naprzedewszystkim:a)chêci¹zdjêciaz NRFowskichspadkobierców
hitleryzmuopiniiludobójców,drog¹przerzuceniachoæbyjejczêœcinaPo
laków;b)niechêtnymstosunkiemkrajówzachodnichdoPolski,którejusi³u
jesiêpodrzuciæantysemityzmi wspólnictwoduchowew ludobójstwachhi
tlerowskich;c)psychopatycznymurazempowsta³ymu ydówpoprzeby
tychcierpieniachorazich¿alemdoziemipolskieji jejmieszkañcówzaprze
bycietychcierpieñw³aœnienatejziemi(chocia¿byby³yonezadanerêkami
niemieckimi);d)dezinformacj¹spowodowan¹brakiemŸród³owych,obiek
tywnych,naukowych,w tymi polskich,opracowañhistorycznych.
StaraniaRFNo wymazaniez pamiêcikrajówZachodutejniechlubnejlu
dobójczejprzesz³oœci,s¹zrozumia³ez punktuwidzeniainteresówniemiec
kich.Odbywasiêtozazwyczajdrog¹oszukañczejpropagandy.Zachódnie
widzia³i niezna³prawdyo niemieckichkatowniachi o krematoriachOœwiêci
mia,Treblinki,Be³¿ca,Sobiboru,Majdankai wieluinnych,a jeœlinawetzna³,
tow ni¹niewierzy³.Zachódw solidarnoœcidotzw.zachodniejkultury,woliwi
dzieæi s³yszeæo niemieckichBachach,Beethovenach,HaydnachczySchille
rachi Goethach,ni¿o vondemBachach,Eichmannach,Himmlerach,Hoes
sachitp.Wymazywaniez pamiêciodbywasiête¿drog¹przekupywaniaopi
niipublicznejprzezop³acaniemilczeniaosóbposzkodowanych.I tozarówno
pojedynczych(np.Niemcyz RFNusi³owalikupiæw USAmilczeniepolskich
„króliczek”z Ravensbruck),jaki ca³ychspo³eczeñstw(np.Izraelotrzyma³do
tychczasodNRFjako„odszkodowanie”zakrewi zrabowanemienie¿ydow
skiekilkadziesi¹tmlddolarów,orazpo¿yczkid³ugoterminowei darowizny
w wysokoœcirównie¿kilkunastumlddolarów,przytymobywateleIzraelado
staliodszkodowaniaindywidualne).Korzyœciz tegotytu³up³yn¹cedlaRFN
widzieliœmynp.naprocesieEichmanna,widzimyw akcjiwybielaniaNiemców
3
i zbli¿eniapolitycznego.Doszczytowychoszukañczychstwierdzeñpropagan
dowychi s³u¿alczoœciwobecRFNzaliczyænale¿ydzia³alnoœæfilozofai piewcy
chasydyzmuMartinaBubera,którywswojejksi¹¿cept.„DerJudeundsein
Judentum”wydanejwKoloniiw 1963r. m.in.napisa³:„Elementarn¹nienawiœæ
doydów,tenwybuchz g³êbijaŸni–widzia³emw Polsce,lecznigdyw Niem
czech”.Widzimy,ktoprowadzii komujestpotrzebnapolitykanienawiœcii na
piêciamiêdzynarodami.Wa¿ne,¿ezatakieoœwiadczeniaNiemcydobrze
p³ac¹,a i dlafilozofa
pecunia non olet
,cojesttradycj¹¿ydowsk¹.
Swobodnei szerokieoddzia³ywaniewrogiejnampropagandyi bezkar
neszerzeniedezinformacji,spowodowanejestdotychczasowymbrakiem
nale¿ytejodprawy,jakawinnabyædanapaszkwilantom,zestronywydaw
nictwpolskichczyinstytutówhistorycznych.Choæbynp.ydowskiegoIn
stytutuHistorycznegow Warszawie,którymadoœæbogatemateria³yhisto
ryczne.(Szkodatylko,¿ewiêkszoœæz nichjestw jêzykujidysz,utrudniaj¹
cymszerszeichbadaniei odpowiedniewykorzystanie).ydowskiInstytut
Historycznyspecjalizujesiêmonopolistyczniew sprawachmartyrologiiy
dóww Polsce,cojestcennymwk³ademdoukazaniaprawdyo hitlerowskim
ludobójstwie,alezarazempowinnobyærozszerzoneo ukazaniepolskiejpo
mocydlaydów.Publikujejednakzama³oi publikacjetew dodatkunie
uwzglêdniaj¹wszystkichposiadanychmateria³ów.Widaætobardzodok³a
dnienapraktyce„bronzowienia”milszej,choæistniej¹cejtylkopó³roku
OB,a przemilczanie trzyi pó³letniejsamotnejideowejdzia³alnoœciZW.
Widaætojeszczedok³adniejnaboleœniejszymznacznieprzyk³adziepozo
stawienia,a nawetrozszerzeniaw nowszychhistorycznychopracowaniach
naukowychjegopracownikówwszelkichuogólnionychakcentówszmal
cownictwa,poni¿aj¹cychnies³uszniedobreimiêogó³uPolakówi godz¹
cychw ichhonor,a zarazemzmniejszenieakcentówdotycz¹cychlicznych
przypadkówzdradywewnêtrznejydów(np.u B.Markawykreœlonoju¿
w nastêpnychwydaniachsylwetkikolaborantów,jak:dyr.Weinberga,G³o
wiñskiegoczyHirszlaz szopuFritzaSchultza,czymistrzabokserskiego
i policjanta¿ydowskiego„Szapsio”–Rotholca,i in.).Czydladobraobiek
tywnejprawdyhistorycznejpotrzebnes¹tezmianyproporcji,któretylko
w nastêpstwiedaj¹dogodn¹podk³adkê„naukow¹”dlawrogichnamsi³na
Zachodziei rozzuchwalaj¹ichpropagandê?Czytakpowinnapostêpowaæ
uczciwaplacówkao aspiracjachnaukowych,dotegokompromituj¹coafi
liowanaz Polsk¹Akademi¹Nauk?letoœwiadczyi o PAN.Klasycznym
przyk³ademtakiejgrymog¹byæokrzyczaneksi¹¿kiUrisa
Exodus
i
Mi³a 18
,
którybawi³w Polsce,i jaktwierdzi,tuzdoby³„Ÿród³owe”materia³ydoswych
ksi¹¿ek(np.polscy¿o³nierzerozstrzeliwuj¹cyydóww getcie!!!).Oczywi
œcieinformatoreminstruuj¹cymgoby³dyr.IHB.Mark,gdy¿wszyscyza
granicznigoœcieobowi¹zkowoprzechodziliprzezjegorêce.Tote¿tekalu
mniew wydaniachUrisaobieg³yœwiatw pó³milionaegzemplarzachi 2fil
mach.Podobnieby³ozeSteinerem,autorem
Treblinki
,któryzbiera³materia
³yu B.Markaw 1959r.WinaB.Markai IHjestoczywista.A wszystkoto
zawdziêczamyydomstalinowcomz ZSRR,wychowanymwewrogoœcido
PolskiprzezA.Lampego,z kierownictwaZPPydów.Dotychstalinowców
nale¿a³i BernardMark,wrógPolaków.Przedwojn¹by³onkorektorem
w brukowej„2Groszówce”,choæchcia³uchodziæzaredaktora.W ZSRRna
pisa³i wyda³w 1944r.broszurêo powstaniu¿ydowskimw getcie,alenatej
podstawiezosta³ju¿powo³anynastanowiskoprofesoraw IH,mimobraku
wy¿szychstudiów.Ontowyspecjalizowa³siêw opluwaniuPolakówza
„szmalcownictwo”,alez³oœliwieukrywa³,¿eszmalcownikami,obokmêtów
spo³ecznychpolskich,byliprzedstawicielmniejszoœcinarodowych,w tym
du¿oydów(mielionigestapowsk¹tysiêczn¹„agiew”,swoj¹policjêkola
boranck¹wrazz Zarz¹demGminy,czy70osobow¹specjalistyczn¹komór
kê¿ydowsk¹w centraligestapo,kierowan¹przezydaHeninga).Markka
lumniatorskoi bezpodstawnieoskar¿a³Polakówo mordowanieydów,jak
np.mia³tozrobiæjakiœ¿o³nierzpodleg³y„Bystremu”–Iwañskiemu,czemu
onmizaprzeczy³napiœmie.Czyzamordowanierzekome30ydóww cza
siePowstaniaWarszawskiego.Plotkêpodchwyciliydzistugêbnie,byoplu
waæAK,któranios³aimpomoci by³adum¹narodupolskiego.Tote¿naZa
chodzieroisiêodpomówieñ,¿eAKmordowa³aydów.I towszystkoza
wdziêczamyMarkowii jegowychowankom.Jak¹by³marnot¹naukow¹
œwiadczyfakt,¿ekolejnemutacjeswoichpraco getciew Warszawiedopa
sowywa³doaktualnychpotrzebpolitycznych,comuwytkn¹³emnazebraniu
historykóww PTH.By³onniewiarygodnyi niepowa¿ny,choænapuszony
i zarozumia³yjakozcacz³onkaKCPPR.Obokszmalcownictwaszermowa³
staleantysemityzmemi p³yn¹cymst¹dbrakiempolskiejdlanichpomocy.
A równoczeœnieukrywa³faktypomocy,umniejsza³j¹.
Równoleglepreparowanymidlazagranicyfa³szywymiantypolskimida
nymiprzyczynia³siêdoszerzeniaw krajui zagranic¹antypolonizmu.On
te¿mówi³o tolerancji,porozumieniu,alepraktykowa³tojednostronnie,tj.
jakantysemityzmtowrzaski rejwach,jakantypolonizmtociszai przemil
czenie.Aletemufaryzeizmowitrzebaprzeciwdzia³aæ.Powinnypowstawaæ
polskieodpowiednieopracowaniahistoryczne,Ÿród³owe,prostuj¹cewszy
stkiezagranicznei krajowek³amstwa.Takichopracowañniema,gdy¿y
dziw wydawnictwachi prasieskutecznieeliminuj¹opracowaniaimmniej
korzystne,przedstawiaj¹ceichpostawyzgodniez prawd¹–imniemi³¹.Te
4
5
gorodzajupublikacjeusunê³ybydezinformacjêi nieznajomoœæprawdytam
tychczasów,pomog³ybyydomobywatelompolskim,szczególnietym
z m³odszegopokolenia,dowiedzieæsiê,jaktoby³onaprawdêz ichojców
postaw¹wobecokupantai jakby³oz polsk¹pomoc¹.
Tymczasemsprawytejniechcia³podj¹æ¿adenUniwersytetw PRL
(„odradzano”têtematykê)aniWydzia³I PAN.Tenwycineknaszejhistorii
oddanow pachtydomi IH,którydzia³anieobiektywnienietylkonie
chcepokazywaæpolskiejpomocy,alewrêczj¹umniejsza,implikujeanty
polskimiwstawkami,szkodzinampodszyldemplacówkinaukowej.
Przezpierwszychkilkanaœcielatpowojnienieinteresowa³emsiêtym
problemem,boiloœciowonieistnia³,skoroostateczniepozosta³ow Polsce
powojnieca100.000do300.000ydów,obecniepozosta³opoemigracjach
ponad50.000(do100.000sprytnychnowobogackich),z czegotylkoponi¿ej
20%przyznajesiêdoswegopochodzenia.Koniecznejestdodaæ,¿eca³e
szerokie¿ydowskiekierownictwoMBPzmieni³oydomw latach1945/46
dziesi¹tkitysiêcydowodówosobistychnapolskobrzmi¹cenazwiska,prze
chowuj¹cjew 6du¿ychszafachpancernychw pokojudyrektoragabinetu
ministraBP–p³k.AjzenAndrzejewskiego,szefakomisjizmiannazwisk,do
którejnale¿a³am.in.paniministrowaWierb³owskai paniministrowaSkrze
szewska.Jateszafywypchanedokumentamiwidzia³emlatem 1945r.
Podobneszafyby³yw pozosta³ychwojewódzkichi powiatowychUB.Pro
blemliczebnoœciydówistniejenatomiastjakoœciowo,z racjizajmowania
przeznichwieludecydenckichstanowiskw PRLi IIIRP.Zajmowanieprzez
ydówdu¿ejliczbystanowiskdecyduj¹cycho losachnarodupolskiego,y
dzit³umacz¹zasad¹równouprawnieniaobywatelskiego,alew Izraelu¿aden
gojniemo¿ezajmowaæjakiegokolwiekstanowiska,a tylkoiwy³¹cznieydzi.
Tamrównouprawnienieobywatelskieniedzia³a,niewierz¹obcym.Zatem
wygl¹damyw Polscenadurniów.Dlategote¿ydzinieodtwarzaj¹w³asnych
partiiw Polsce,bopraktyczniejimjestinfiltrowaæwszelkiekierowniczegre
miaw pañstwiepolskim.Niezabiera³emg³osuw tejtematyceniechc¹cbyæ
pos¹dzonymo chêæczerpaniakorzyœciczyodcinaniakuponówzas³ugz ty
tu³udoœæznacznegoudzia³uw akcjipomocyydom.Z³apa³emzapióro,by
dokumentowaæpolsk¹humanitarn¹,chrzeœcijañsk¹pomocydompous³y
szeniuw klubie„KrzywegoKo³a”okropnychantypolskichwypowiedziwielu
ydów(m.in.doc.Kupczykowa,Zimandi in.)orazpoprzeczytaniukilkuksi¹
¿ekwydanychzagranic¹i zion¹cychdonasnienawiœci¹.Zacz¹³emintere
sowaæsiêtymiautorami,rejestrowaæichwypowiedzi,szukaæŸróde³ichin
formacji.Otonazwiskawa¿niejszychkalumniatorów:MartinBuber,Leon
Uris,ReubenAinsztajn,B.Mark,A.Rutkowski,drIcerles,MiriamNovitch,Je
rzyKosiñski,F.Steiner,ChaimKap³an,A.Donat,Stanis³awWygodzkivelDa
widWeinberg,J.Wulff,I.Singer,Dinant,A.Pinkus,YuriSuhl,IrenaPêdzik,
Rosenthal,Rothman,M.Canin,PinchasLapide,Halberstam,Joechak,Cha
imJaari,JózefMakowskivelMakower,N.Leneman,HenrykGrynberg,Josef
Kruk,MaxI.Dimont,MarekCefen,JosefBrandes,S.L.Shneiderman,Pierre
Joffry,GeorgesFriedman,AnzelmReiss,ArturMiller,E.Salpeter,RolfHoch
hut,JakowAlon,ElieWiesel,NahumBlumental,MiloAnstadt,JosefKermish,
OscarGoldberg,AndrewField,RichardGrunberg,PiotrRawicz,JanRogier,
S.Wiesenthal,H.Justus,J.Gilberti setkiinnych.Wa¿niejszewypowiedzi
wieluz nichbêdêjeszczeomawia³.Ponadtowieluydówwystêpujew pra
sienaZachodzie,w Izraelu,anonimowo.Bardzodu¿yichprocentstanowi¹
ydziuratowaniw Polscedziêkipolskiejpomocy.Przytakiejichdemonstra
cyjnejpostawie,zamiastwdziêcznoœciukazuj¹cejnamnienawiœæ,musimy
wierzyæteziesamychydównaukowców,Haffnerai Hercoga,którzytwier
dza,¿e„ydzibylii s¹zawszeantypolscylubw³aœciwieproniemieccy”–cy
tujêz pamiêci.I onizmuszaj¹nasdoobronypolskiegohonoru.
W tejsytuacji,widz¹cszkodliwoœætegorodzajupublikacji,brakobiekty
wizmui taktu,widz¹ctendencyjn¹fa³szywoœæocenprzesz³oœci,p³yn¹c¹
z narzuconejnamdezinformacjistalinowsko¿ydowskiejcenzury(cenzura
by³adepartamentemw ¿ydowskimMBP,póŸniejusamodzielniona)musia
³emzabraæg³os,bydaæœwiadectwoprawdziei broniæhonorunarodowego.
Dopingowa³ydotegoi wyst¹pienia¿ydowskiejinteligencjiw kraju,fa³szer
skie,antypolskie,staj¹cesiêjakbydokumentacj¹negatywnejocenynaszej
pomocy,i tendencyjnym„Ÿród³em”dlazagranicznychpublicystów.Doza
braniag³osuzobowi¹zywa³mniekierowniczyorganizacyjnyudzia³w akcji
pomocyydomz ramieniasikorszczyckiejOW–OrganizacjiWojskowej
(dalszanazwaKB–KorpusBezpieczeñstwa–AK)i CKONu.Zobowi¹zywa
³amniedobraznajomoœæsprawgettaw Warszawie,w którymbywa³emco
dzienniea¿domaja1943r.–w czymjestemunikatemwœródPolaków,
a i wœródydów,boskorosiêuratowali,tomusieliwczeœniejwyjœæz getta
(boocala³ychbojownikówliczysiênapalcach).Taznajomoœæostatnichty
godniistnieniai walkigettajestszczególniewa¿nadlaodtworzeniahistorii
tegookresu,gdyzw IHnigdynieby³owœródparaj¹cychsiêhistori¹praw
dziwegobojowcagetta,pisz¹cymis¹w IHludzie,którzyprzebywaliwtedy
w ZSRRi chc¹byæterazznawcami,a w³aœciwiepropagandzistami.Mójg³os
naocznegoœwiadkazdarzeñjestzarazempierwszymg³osemPolaka,który
towszystkowidzia³z bliskai codzienniew latach19391943.
Dlabadaczyhistoriiwa¿namo¿ebyækonfrontacjatychdwóchspojrzeñ.
Mi³ojestmiskwitowaæ,¿edotychczasmojepublikacjenatentematspotka³y
6
7
siêzezrozumieniemi nale¿yt¹ocen¹takw kraju,jaki zagranic¹. W lipcu
1962r.przebywa³aw PolsceprzedstawicielkaydowskiegoInstytutuHisto
rycznegoz TelAvivui bardzopoczytnegodziennika„Herut” –p.Ch.Lazar.
Przyby³aonag³ównieœlademmoichartyku³ów,celemzebraniamateria³ów
historycznychdoksi¹¿kio ZW,któraukaza³asiêw Izraeluwiosn¹1963r.
pt.„Muranowska7”.Nieznalaz³szytychmateria³óww pe³niw ydowskimIn
stytucieHistorycznymw Warszawie,znalaz³ajeu ludzi,którzybyliuczestnika
miwspólnejwalkiPolakówi ydówprzeciwkoNiemcom.Znalaz³aprzygoto
wanemateria³yu mnie,gdy¿zamówi³jeu mniemec.Dra¿nin,skarbnikpartii
SyjonistówRewizjonistów,zacodziêkowa³miokazjonalniepremierM.Begin.
Ujawnieniew szerszychrozmiarachdzia³alnoœciZWwi¹¿esiêz ujaw
nieniemdotychczasprzemilczanejkilkuletniej,szerokiejpomocypolskich
kó³konspiracyjnych,zwi¹zanychz rz¹demlondyñskim.Ujawnienietejdzia
³alnoœcipozwolihistorykomi publicystomnapowa¿nerozszerzeniebazy
spo³ecznopolitycznejpolskichoœrodkówkonspiracyjnychnios¹cychpo
mocydomorazefektówtejpomocy.Bazataby³adotychczaszawê¿ona
dominimum.Ukazywa³ag³ówniepomoczestronyPPRi GLAL,którew la
tach1942/43by³ydopierow piewszymstadiumorganizacyjnorozwojowym
i poprostuniestaæichby³onadu¿o,a i takœwiadczy³yofiarniepomocpo
wy¿ejswoichmo¿liwoœci.
PrezesZarz¹duG³ównegoZBoWiDgen.M.Moczar,w swymznanym
artykulepublikowanymw kwietniu1963r.w dwutygodniku
Za wolnoϾ i lud
,
piêtnuj¹cnaros³efa³sze,podkreœla³w³aœnietêszerokoœæbazyspo³eczno
politycznejspo³eczeñstwapolskiegonios¹cegopomocydom.G³osi³toja
kokomunista.Mówitoraczejo powszechnoœciwspó³czuciadlaydów
i o spontanicznoœcipomocydlanich,a przedewszystkimzaprzeczakolpor
towanymnaZachodziwersjomo szerokimpolskimantysemityzmie.Anty
semityzmnaszby³napewnomniejszyodzachodniego,skoroydziprze
œladowaniw ca³ejEuropie,zjechalidoPolskii stworzyliw niejnajwiêksze
skupiskow diasporze(dokoñcaXVIIIw.).yliœmyprzezparêwiekówna
jednejziemi,a jeœlinierazem,tooboksiebie.Dlategow strasznychlatach
194044¿o³nierzei partyzanciOWKBi AKobokpartyantówALczyBCh,
nieœlipomocydom.Pomoctêœwiadczy³ynieomalwszystkiepolskieugru
powaniaspo³ecznopolityczne.Bêdêtousi³owa³szkicowowykazaæi udo
wodniæ.G³osyprzeciwnetejpomocyby³yodosobnione.
Przyopracowaniuniniejszegowycinkamoichwspomnieñokupacyjnych
(maonw³aœciwiecharakterrelacjihistorycznej),kilkudzia³aczyi kolegówpo
mog³omiw ustaleniulubprzypomnieniuposzczególnychdat,nazwisk,osób
lubszczegó³ówi faktów.Niewykluczatomo¿liwoœcipowstaniajakichœdrob
nychomy³ek,aleczy¿jakikolwiekfaktz historiinajnowszejmo¿naustaliæod
razu,bezunikniêciauœciœleñi sprostowañ?Niejestemw pe³nymznaczeniu
historykiem,a ekonomist¹z wykszta³cenia,trudni¹cymsiêpublicystyk¹hi
storyczn¹.Niedysponujêwiêcwarsztatemhistoryka,z jakimiœmo¿liwoœcia
miinstytutowymii archiwalnymi,u³atwiaj¹cymipracê.Trudunapisaniaksi¹¿
kipodj¹³emsiênamarginesiepracyzawodowejz nadziej¹,¿estworzyona
jak¹œkanwêi wytyczyliniekierunkowedodalszychobiektywnychbadañ
nadstosunkamipolsko¿ydowskimipodczasokupacji.
Zanimtonast¹pi,chcêw niniejszejpracyprzedstwiæprawdêtamtych
czasów,pokazaæówczesnepostawyydów,pokazaæwielk¹polsk¹pomoc
dlanich–cooniutrudniaj¹;chceprzeciwdzia³aæfa³szerzomimputuj¹cym
namuogólnionyobrazPolakajakorzekomegoszmalcownika,¿yj¹cego
wówczasdostatnioz ydów,orazjakozoologicznegoantysemityi faszysty.
Przykro,¿enaksi¹¿kow¹szersz¹publikacjêpt.
Obowi¹zek silniejszy od
œmierci
musia³emczekaæponad20lat(a natê–30lat),¿emimoup³ywu50
latodokupacjitrzebawalczyæo prawodoprawdyhistorycznej.
Okupacyjnawspó³pracaPolakówi ydówwyp³ywa³araczejz uczucia
pewnejsympatii,boprawieka¿dyPolakmia³znajomegoyda,litowanosiê
nadichnieszczêœciem.LudziepowinnisiêterazwzajemnieodnaleŸæpoto,
bydaæœwiadectwoprawdzie.Zaparadoksalnytrzebauznaæobecnystan,
gdynajbardziejposzkodowaniprzezhitleryzm,tj.ydzii Polacy,zamiast
d¹¿yæwspólniedowytrzebieniareszteknieufnoœcii niedomówieñ,podsy
caj¹j¹tylkonietaktownymi nieuczciwympostêpowaniemczypublikacjami,
prowadzonymiczêstou nasw krajupodszyldemorazw imieniupolskiejna
uki.Aletakiepostawypiêtnowa³ju¿A.Nowaczyñskiw ksi¹¿cept.
Mocar-
stwo anonimowe
.Tak¹nietaktown¹,postêpn¹,a wrêczwrog¹postawêi po
litykêwobecPolakówydziwykazywaliodzarania–w œredniowieczuci¹
g³ezatargi,sprzecznoœci(lichwa,oszustwa,podatki,przekupstwo,c³a,
karczmy,zdradapañstwowa,rusyfikacja,germanizacja),czymrozdra¿niali
Polaków.Miko³ajRejwzywa³do„wyplenieniaydów”,a ks.PiotrSkargado
„wygnaniaich”–A.Nowaczyñski„Mocarstwoanonimowe”,rozdzia³:
„W Polsceodczasówzamierzch³ychpodzieñdzisiejszy”,str.187289.
A np.odpo³owy1915r.ydziczyniliwszelkiezabiegiw Berlinie,Wiedniu,
Pary¿u,w USAo specjalneprawadlasiebiew maj¹cejpowstaæPolscepo
I wojnieœwiatowej–mia³otocharakterwyst¹pieñantypolskich,ogranicze
niaprawPolaków.Tooburza³oPolaków.
Przykromi,¿eniektóremojeuwagipolemicznebêd¹m.in.odnosi³ysiê
donie¿yj¹cegoB.Marka,s¹onejednakfragmentamimoichwyst¹pieñpu
blicznychw PolskimTowarzystwieHistorycznym,wypowiedzianych
8
9
[ Pobierz całość w formacie PDF ]