T 6 PIwZ informacja jako broń bellona, Procesy informacyjne w zarządzaniu, materiały student Z-sem 12-13, ...

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
Informacj a j ako broń
Walkę informacyjną prowadzi się przede wszystkim w celu kształtowania świadomości społecznej
przeciwnika oraz własnego społeczeństwa. Dlatego też operacje informacyjne są stosowane we wszyst-
kich fazach działań operacji wojskowych. Informacja nie jest tylko wiadomością, staje się także bronią
w walce z przeciwnikiem lub potencjalnym zagrożeniem Przykładem takiego działania jest fotografia
E. Adamsa, przedstawiająca egzekucję kapitana armii Wietkongu przez południowowietnatnskiego
generała, lub też walka „o serca i umysły", która ma wspomóc rozwiązać konflikt w Afganistanie.
Współczesne działania w sferze informacyjnej powinny być ukierunkowane zarówno na społeczność
lokalną, jak również międzynarodową.
Information warfare is conducted mainly to influence social awareness of the enemy and own
society. Therefore, informationai actions are executed in all phases of military operations.
Information is notoniya message, it isalsoa weapon againsttheenemyanda potential threat. The
example here may be the photograph by Eddie Adams called "Execution of a Viet Cong" of South
Vietnamese General executinga VietCongofficer, orthe "heartsand minds" warwhich isto helpto
solve the conflict in Afghanistan.
Contemporary information warfare should be directed at local and International societies.
starszy
oficer ds. targetingu
w Wielonarodowym Korpusie
Północny Wschód. Uczestnik
misji w Afganistanie
na stanowisku oficera
ds. walki informacyjne]
w kwaterze ISAForaz członek
grupy roboczej ds. adaptacji
i wdrożenia koncepcji EBAO
na szczeblu operacyjno-
-taktycznym NATO.
Współpracownik
Uniwersytetu Szczecińskiego
w dziedzinie bezpieczeństwa
europejskiego.
Zainteresowania koncentruje
na problemach związanych
z kształtowaniem
bezpieczeństwa
międzynarodowego.
W
dyskusjach ogólnoświatowych
Każda epoka miała i ma swoją odrębną
naturę prowadzenia wojny. Wiek dwudzie-
sty i wyłoniona wówczas epoka industrialna
zrodziły przede wszystkim armie masowe,
które ścierały się na polach bitew pierwszej
wojny światowej. Z powodu ciągłego po-
stępu technologicznego i wprowadzonej
mechanizacji druga wojna światowa miała
charakter manewrowy. Jednak w wieku in-
formatyzacji mamy do czynienia z nowymi
wojnami, w których główną rolę odgrywa
informacja. Coraz więcej starć i potyczek
jest przenoszonych do przestrzeni traktowa-
nej obecnie jako symbolicznej - sfery infor-
macyjnej.
Alvin Toffler
w swoim dziele
z 1980 roku zatytułowanym
Trzecia fala,
podkreślał, że w przyszłości nowe technolo-
gie pozwolą ludziom komunikować się na
odległość bez ograniczeń. Uważał, że w no-
wym społeczeństwie standardowa kultura
masowa ustąpi miejsca zróżnicowanym
środkom wymiany informacji
15
. Obecnie
jesteśmy świadkami, jak po lądzie, morzu
i powietrzu infbsfera staje się kolejnym śro-
prowadzonych w środowisku
wojskowym są podnoszone kwe-
stie wyzwań, jakie pojawiają się przed
armią, oraz dotyczące współczesnych metod
i środków walki. Coraz częściej się uważa,
że wojna przestaje być już wyłącznie dzia-
łaniem zbrojnym, zmierzającym do fizycz-
nego unieszkodliwienia strony przeciwnej
i że jest potrzebne szersze spojrzenie na
zjawisko konfliktów. Często przywołuje się
Carla von CIausewitza,
według którego
wojna stanowi przedłużenie poczynań poli-
tycznych zmierzających do złamania strony
przeciwnej'. Nieokreślone bliżej jednak po-
zostają sposoby pokonania przeciwnika.
Można byłoby się odwołać do jednego z naj-
większych starożytnych myślicieli Dalekiego
Wschodu -
Sun
Tzuu będącego prekurso-
rem w sztuce wojennej, który głosił, że od-
niesienie stu zwycięstw w stu bitwach nie
jest szczytem umiejętności. Szczytem umie-
jętności jest pokonanie przeciwnika bez
walki
2
.
1
C. von Clausewitz: O
wojnie.
Lublin 1995.
2
Sun Tzu:
Sztuka wojny.
Gliwice 2004.
3
A. Toffler:
Trzecia fala.
Warszawa 1997.
Kwartalnik
Bellona
4/2009
50
Bezpieczeństwo RP
dowiskiem, w którym można prowadzić
działania wojenne. Jednak różni się ona
całkowicie od trzech pozostałych. Jej od-
mienność polega na tym, że jest w całości
dziełem człowieka i to on kontroluje właści-
wości tego środowiska. Kontrola ta jednak
nie obejmuje jej wszystkich parametrów.
Czynnikiem, który przede wszystkim spra-
Wojna energetyczna to starcie stron o prze-
ciwstawnych zamiarach, w którym wroga
pokonuje się fizycznie,
w
otwartej walce.
Zróżnicowany jest tylko stopień technolo-
giczny użytej broni. W wojnach informacyj-
nych przeciwnika obezwładnia się informa-
cją. Rodzaj konfliktu zależy obecnie od uży-
tego oręża. W przeszłości walka informacyj-
wia trudność, jest ocena rezultatów wpływu
działań w infosferze związanych z propagan-
dą, manipulacją i dezinformacją na elemen-
ty, na które one oddziałują.
Przykładem działań prowadzonych w in-
fosferze i wpływających na świadomość
i umysły ludzi jest wałka informacyjna
(Information Operations -
INFO OPS).
Zgodnie z definicją zatwierdzoną przez
Komitet Wojskowy NATO, uznaje się za nią:
koordynacją działań podejmowanych w ce-
lu osiągnięcia pożądanych rezultatów koń-
cowych pośród woli, zrozumienia i możliwo-
ści oddziaływania przeciwnika, potencjalne-
go przeciwnika lub na innej grupie społecz-
nej zatwierdzonej przez Komitet NATO dla
osiągnięcia celów prowadzonej ntisji
Ą
.
Przy
tym się dodaje, że operacje informacyjne są
stosowane we wszystkich fazach działań
i we wszystkich rodzajach operacji wojsko-
wych oraz na każdym poziomie wojny.
na stanowiła z reguły czynnik niesamodziel-
ny, który wspomagał zasadnicze operacje
militarne. Rolę zasadniczą odgrywała zatem
walka energetyczna. Obecnie zaczęto stoso-
wać wojnę informacyjną jako autonomicz-
ną metodę walki, której w pewnych warun-
kach przypada roi a wiodącą. Może więc ona
prowadzić do decydujących rozstrzygnięć,
przynajmniej na określonym etapie działań.
Walka energetyczna będzie miała wówczas
za zadanie jedynie wesprzeć operacje pro-
wadzone w ramach walki informacyjnej.
W ten sposób we współczesnych konfliktach
na czoło będzie się wysuwać walka infor-
macyjna.
Zarówno postęp technologiczny, jak i sa-
ma technika znacząco zmieniają wojnę,
która toczy się obecnie w świetle jupite-
rów i w obecności mediów. Jednak nie jest
to nic nowego. Zjawisko to zostało zauwa-
żone, między innymi, także przez hitle-
rowskie Niemcy, które dzięki opanowaniu
do perfekcji socjotechnik wchodzących
w skład walki informacyjnej, odnosiły na
tym polu sukcesy. Przykładem tego może
być aneksja Austrii w 1938 roku
i Czechosłowacji w 1939 roku. Jednak
zasadnicza ewolucja sposobu prowadzenia
wojny informacyjnej, którego jesteśmy
Kategoryzacja wojny
Należy zaznaczyć, że przedstawione tre-
ści nie oznaczają, iż w czasach współcze-
snych walka jest prowadzona wyłącznie
w sferze informacyjnej. Wojnę dzielimy
zawsze na dwie kategorie:
wojnę energe-
tyczną
i
wojnę informacyjną.
MC 422/3 NATO Military Policy on Information Operations z 8.07.2008.
Kwarlalnik
Bellona
4/2009
51
Bezpieczeństwo RP
z Wietnamu
7
. Z upływem czasu fotografia
ta zaczęła coraz bardziej wpływać na sto-
sunek Amerykanów do wojny. Mogłoby się
wydawać, że nie będzie ona w stanie wy-
wołać żadnego większego zainteresowania.
Jednak zdjęcie to - niezafałszowane ani
nieprzetworzone, będące wyłącznie zapi-
sem autentycznego momentu ulicznej
egzekucji żołnierza Wietkongu - poruszy-
ło wiele osób.
Na pierwszy rzut oka, mężczyzna w cy-
wilnym ubraniu i nieuzbrojony, który jest
bezwzględnie rozslrzeliwany, ma się jawić
jako pospolity przestępca. Fotografia
oddaje jednak tylko małą część niezwykłe-
go czasu wojny, nie daje żadnych wska-
zówek, jak rozumieć przedstawianą scenę.
W wyniku jej negatywnego odbioru przez
społeczeństwo, ukazany na niej generał
Nguyen Ngoc Loan był jednak bojkotowa-
ny i napiętnowany przez resztę całego
swojego życia, gdyż w oczach świata stał się
przestępcą wojennym.
Dla przeciętnego człowieka ocena zgod-
ności spostrzeganego obrazu z zaistniałą
sytuacją jest zawsze niezwykle trudna,
w szczególności dla osoby niebędącej świad-
kiem danego zdarzenia. Dlatego nigdy nie
jesteśmy w stanie powiedzieć ze stuprocen-
tową pewnością, jaką reakcję wywoła on
u odbiorców. Fotografia Eddie Adamsa
stała się pożywieniem dla ruchów antywo-
jennych, miała również ogromny wpływ na
sposób postrzegania wojny wietnamskiej
przez samych Amerykanów. Również pro-
paganda północnowietnamska wykorzysta-
ła jąjako dowód okrucieństw południowego
Wietnamu wobec obywateli cywilnych. Tym
samym dochodziło do intensyfikacji wrogie-
go nastawienia opinii publicznej do samego
konfliktu.
Sytuacją tą szybko się zainteresowało
wojsko. Zauważono nie tylko potrzebę, ale
i konieczność kontroli nad przepływem
wiadomości z pola walki do odbiorców.
Od tej pory informacje przekazywane
przez amerykańskich korespondentów
wojennych zaczęły podlegać cenzurze
wojskowej. Zorientowano się, że foto-
grafia może odgrywać doniosłą rolę pro-
pagandową i znacząco kreować nastroje
społeczne.
Eddie Adams, na łamach magazynu „Time"
w 1998 roku, w mowie pochwalnej po śmier-
kontynuatorami, rozpoczęła się w czasie
konfliktu wietnamskiego.
Historia jednej fotografii
Zdjęcie wykonane przez
Eddie Adamsa
(fot.
2) stało się jednym z najważniej-
szych wyznaczników konfliktu wietnam-
skiego
5
. Na jego przykładzie można ukazać
wpływ jedynie części działań informacyj-
nych na kształtowanie świadomości społecz-
nej. Ukazuje ona egzekucję
Nguyen Van
Lem
przez południowowietnamskiego ge-
nerała brygady
Nguyen Ngoc Loan
6
.
Ciągle
żywym przedmiotem sporu jest znalezienie
odpowiedzi na pytanie, czy zastrzeloną
osobą był faktycznie kapitan armii Wietkongu
dowodzący specjalnym plutonem zama-
chowców, odpowiedzialny za wymordowa-
nie kilku południowowietnamskich policjan-
tów oraz ich rodzin.
Media donosiły, że kapitana pojmano
w pobliżu rowu ze zwłokami zamordowa-
nej ludności południowowietnamskiej, na-
stępnie przekazano pod osąd generała bry-
gady Nguyen Ngoc Loan. Scena przedsta-
wiająca jego egzekucję została uchwycona
przez fotoreportera amerykańskiej agencji
informacyjnej
Associated Press
(AP) -
Eddie Adamsa. W 1968 roku fotografię tę
opublikowano nie tylko, aby ukazać realia
wojny, ale również wywołać wstrząs opinii
publicznej i sprowokować rozmowy na
temat wycofania wojsk amerykańskich
•"
•-;
./::
jak i sama technika
znacząco zmieniają
wojnę, która toczy się
obecnie w świetle
jupiterów i w obecności
mediów.
s
Eddie Adams otrzyma! za nią w 1969 rokj nagrodę Pulitzera w dziedzinie Fotografia - Wydarzenie, jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych w dzien-
nikarstwie.
6
7
By Book and Bullet.
"Time" 23.02.1968.
Kwartalnik
Bellona
4/2009
ci generała, napisał:
Generał walczył
Z Wietkongiem, ja zabiłem generała moim
aparatem. Wciąż fotografie są najsilniejszą
bronią na świecie. Ludzie im wierzą, ale fo-
tografie mogą kłamać, nawet bez manipula-
cji. Są one tylko półprawdą. Tym, czego ta fo-
tografia nie mówi, jest: Co ty byś zrobił, jeśli
byłbyś na miejscu generała, w tym właśnie
czasie, w gorący dzień, w który złapałbyś
przestępcą, który właśnie zabił jednego,
dwóch lub trzech żołnierzy amerykań-
skich?*.
W świetle tych wydarzeń łatwo można
zauważyć wpływ działań medialnych i in-
formacyjnych na spostrzeganie sytuacji, nie
zawsze ukazujących całą prawdę. Zdjęcia,
tak jak i inne obrazy, są ważną częścią wia-
domości. Mogą wzbudzać zainteresowanie
szerokiego grona czytelników, przy czym
każdy z nich może odbierać podawane
sygnały nieco inaczej. Interpretacja przeka-
zu należy zawsze do odbiorcy. Ludzie za-
zwyczaj przyjmują to, co zobaczą na zdję-
ciu jako wydarzenie autentyczne. Nie
dopuszczają do siebie myśli, że kadr może
kłamać. Często dopiero dzięki zdjęciom
otwierają się im oczy na niektóre sprawy.
Jaka bowiem byłaby nasza reakcja na zama-
chy w Bombaju czy informację o liczbie
śmiertelnych ofiar tsunami gdybyśmy mieli
do czynienia tylko z tekstem? Jak różniłyby
się nasze odczucia, gdyby zamiast znakomi-
tych, jeśli można w takiej sytuacji użyć
tego określenia, zdjęć, gazety pokazywały
tylko wysokie fale? A zatem media i środki
przekazu kształtują nasze opinie, postawy
i zachowanie, a także nasze potrzeby, zmie-
niają otoczenie i wpływają na naszą oso-
bowość.
Analiza sytuacji związanej z fotografią
Eddie Adamsa, jak i wielu podobnych,
ukazuje, znaczenie tak zwanego kształtowa-
nia odbioru i koordynacji w jego kształtowa-
niu. Przykłady te dowodzą także, że infor-
macja nie jest tylko wiadomością, staje się
także bronią w walce z przeciwnikiem lub
potencjalnym zagrożeniem.
0 serca i umysły
Konflikt w Afganistanie jest konfliktem
asymetrycznym, w którym w cieniu wal-
ki zbrojnej utworzono drugi front - sym-
boliczny, którego głównym identyfikato-
rem stały się media i wszystkie nośniki
informacji. Walka informacyjna, nazwana
przez państwa Zachodu walką o serca
i umysły, czyni z lego konfliktu wydarze-
nie globalne. Jednak nie tylko NATO przy-
wiązuje do niej duże znaczenie. Obydwie
strony uzmysłowiły sobie, że dopiero łącz-
ny wynik zmagań: prowadzenia operacji
wojskowej i bombardowania widzów na
całym świecie obrazami, może przynieść
pożądany sukces końcowy. Zarówno
NATO, jak talibowie, zdają sobie sprawę,
że działania w sferze informacyjnej muszą
być ukierunkowane nie tylko na społecz-
ność lokalną w celu uzyskania jej popar-
cia, ale także na społeczność międzynaro-
dową. Dlatego też są widoczne wysiłki
talibów w dążeniu do zdyskredytowania
ich głównego wroga - Sianów Zjedno-
czonych. Talibowie wiedzą, że wzrost na-
strojów antyamerykaliskich w świecie
arabskim przyczynia się do wzrostu licz-
by wrogów USA na całym świecie. Fakt
ten nic jest już bez znaczenia na współcze-
snym teatrze globalnych działań zbrojnych,
często toczonych w atmosferze chaosu
informacyjnego.
Właśnie ten szum informacyjny, wyni-
kający między innymi z dużej liczby
źródeł informacji, stanowi poważny pro-
blem dla sojuszu. Jest jednym z czynni-
ków, który podważa wysiłki zmierzające
do zmiany sposobu spostrzegania zaanga-
żowania NATO w Afganistanie, a tym
samym kształtowania opinii publicznej.
Utrudnia wpływ na opinie i stanowiska nie
tylko w skali regionalnej, ale także global-
nej. Eksplozja liczby dostawców informa-
cji, przedstawiających zróżnicowane
stanowiska, uniemożliwia odbiorcom ich
właściwą selekcję, co spotyka się z dez-
aprobtą i uprzedzeniem ze strony odbior-
cy. Mieszkańcy krajów arabskich, którzy
odkrywają, że raporty przygotowane i emi-
towane przez NATO oraz stacje zachod-
nie nie są spójne, mogą przełączyć swoje
odbiorniki na arabskie kanały informa-
cyjne, prezentujące inne wizje wydarzeń,
bardziej zbliżone do ich własnego świato-
poglądu.
Wszystkie wydarzenia dzieją się pod czuj-
nym okiem kamer telewizyjnych i dzienni-
karzy, co ułatwia prowadzenie manipulacji
i dezinformacji, tak potrzebnej do sterowa-
nia społeczeństwem i osiągnięcia własnych
celów. Nie ma to oznaczać całkowitej cen-
zury lub odcięcia od informacji, czego przy-
kładem mogą być wydarzenia na Bliskim
Wschodzie podczas walk Sił Obrony Izraela
kształtuje nasze opinie,
postawy i zachowanie.
Kształtują także nasze
potrzeby, zmieniają
otoczenie i wpływają
na naszą osobowość, na
to, jacy jesteśmy.
hLtp://www.tirne.com/time/magazine/artJcle/0,9171,988783,OO.html. 25.04.2009.
Kwartalnik Bellona 4/2009
z Hamasem w strefie Gazy. Armia izraelska
nie udostępniła materiałów niezależnym
stacjom telewizyjnym z prowadzonej od
27 grudnia 2008 roku do 17 stycznia 2009
roku operacji „Płynny ołów". Zastosowała
metodę sterowania regresy wnego, w którym
społeczeństwo otrzymywało jedynie mini-
mum informacji przekazywanych przez ka-
nały informacyjne zaakceptowane przez ar-
mię. Ograniczyła się tym samym wyłącznie
do rozpowszechniania informacji na oficjal-
nych stronach internetowych Sił Obrony
Izraela oraz wyselekcjonowanych scen
filmowych przekazywanych za pośrednic-
twem portalu YouTube, w którym publiko-
wała filmy przedstawiające izraelską pomoc
humanitarną lub precyzyjne ataki na budyn-
ki ze składem broni Hamasu. Celem było
przekonanie społeczności międzynarodowej
do swoich racji.
operacyjnym, jeśli nie strategicznym,
w celu połączenia wysiłków zmierzających
do stworzenia skoordynowanych i kohe-
rentnych działań kreujących pozytywny
odbiór polityki i działań wojskowych.
W Afganistanie, na przykład w kwate-
rze Międzynarodowych Sił Wsparcia
Bezpieczeństwa
(International Security
Assistance Force
- ISAF), rolę ośrodka
koordynującego działania informacyjne
odgrywa Wydział Komunikacji Strategi-
cznej
{Strategie Communication —
STRATCOMM), w którego skład wcho-
dzi, między innymi, Komórka Walki
Informacyjnej. Prowadzi ona zakrój one na
szeroką skalę działania koordynujące
elementy niekinetyczne w celu osiągnię-
cia pożądanych rezultatów końcowych:
zmiany nastawienia społeczności lokalnej
i międzynarodowej do problematyki
Afganistanu, kreowania poglądów spój-
nych z założonymi celami operacji, a tym
samym nawet wpływania na podejmowa-
ne decyzje w konkretnych kwestiach.
Informacja i przeświadczenie ojej wia-
rygodności jest niewątpliwie najważniej-
szym elementem we wszystkich procesach
sterowania i decyzyjnych. Posiadanie in-
formacji oznacza posiadanie władzy.
Powszechny i swobodny dostęp do infor-
macji stał się jednym z kryterium demo-
kracji. W tej sytuacji jej produkcja i dys-
trybucja odgrywają w społeczeństwie nie-
zwykle ważną rolę. Jest przy tym oczywi-
ste, że procesy te nie powinny i nie mogą
się wymknąć spod kontroli, gdyż mogły-
by stać się niebezpieczne. Należy tu pod-
kreślić, że zasada koncentracji informacji
w rękach decydenta, w celu wykorzysta-
nia w procesie kierowania, pozostaje cały
czas w mocy. Konieczne jest zatem powo-
łanie niezbędnych ośrodków oraz rozbu-
dowanie metod, które czerpią z tego aspek-
tu władzy, z jednoczesnym stosowaniem
sposobów uniemożliwiających posłużenie
się nimi przez stronę przeciwną.
Często nie zdajemy sobie sprawy, że to-
cząca się obok nas walka informacyjna
podświadomie kształtuje naszą postawę
życiową. Informacje otrzymywane z różnych
źródeł są bowiem zawsze naznaczone jakąś
oceną, która wpływa na poglądy każdego
odbiorcy. Czasem przekazywane i powiela-
ne informacje, pokazujące nam określone
postawy i typy zachowań, stają się wzorami,
według których myślimy, działamy i podej-
mujemy decyzje. Toczona wojna informa-
cyjna stosuje częstokroć zjawisko chaosu
informacyjnego, w którym zacierają się
Wyzwania czy trudności
Informacja we współczesnych konflik-
tach ma coraz większe znaczenie, a opinia
publiczna w państwach demokratycznych
okazuje się kluczowa dla sukcesu. Już
Napoleon powiedział:
Samo zwycięstwo
nic nie znaczy, trzeba umieć je wykorzy-
stać. A
zwycięstwa w dzisiejszych czasach
często nie można wykorzystać bez popar-
cia społecznego. W dobie globalizacji wy-
zwaniem się staje przekonanie do swoich
racji coraz to szerszego grona obserwato-
rów wypadków na teatrze działań. Obecnie
jednak trudność stanowi skoordynowanie
wszystkich działań pomiędzy różnorakimi
elementami niekinetycznymi oraz ocena
ich aktywności. Wynika to z komplikacji
w określeniu i zrozumieniu powiązań przy-
czynowo-skutkowych pomiędzy jakimi-
kolwiek działaniami podejmowanymi
w ramach walki informacyjnej.
Szczególnego znaczenia zaczyna nabie-
rać spójna strategia informacyjna, często-
kroć do tej pory marginalizowana. Ma ona
służyć przekonywaniu określonych grup
społecznych do treści i słuszności wła-
snych intencji i działania. Wprawdzie nie
należy się spodziewać, że przyniesie ona
sukcesy z dnia na dzień, jednak nie powin-
no to oznaczać, że z tego powodu można
ją całkowicie ignorować. Powinniśmy so-
bie uzmysłowić, że zmiana głęboko zako-
rzenionych postaw wymaga długotrwałe-
go oddziaływania w wielu dziedzinach.
Wydaje się zatem konieczne podjęcie prac
nad powołaniem wydziału/komórki do
spraw kierowania walką informacyjną
w naszych siłach zbrojnych na szczeblu
zaczyna toczyć się bez
jasno zdefiniowanych
linii frontu. Zanika
bowiem rozgraniczenie
na to, co „wojskowe"
i to, co „cywilne".
54
Kwartalnik
Bellona
4/2009
[ Pobierz całość w formacie PDF ]